Nowa strona produktu na CDP.pl (OPINIA)
24 Sty 2015

Nowa strona produktu na CDP.pl (OPINIA)

Kilka dni temu uruchomiona została nowa wersja sklepu CDP.pl. Przy okazji hucznej premiery, pojawiła się także zapowiedź nowej strategii biznesowej. Postanowiłem sprawdzić jakie zmiany zaszły na samej stronie produktu.

Pierwsze wrażenie

Nie będę ukrywał, że spodziewałem się czegoś naprawdę mocnego. W końcu jak pochwalili się właściciele sklepu, pracę nad nową wersją trwały już od roku. Do realizacji celu zaangażowano „światowej sławy agencję Ars Thanea, aby zaprojektowała część graficzną serwisu, UX oraz nową identyfikację graficzną firmy. Za część technologiczną sklepu (silnik Magento) odpowiadała natomiast firma Divante„. Dodając do tego fakt, że oferta CDP.pl już wcześniej pozytywnie się wyróżniała jeśli chodzi o jakość opisów produktów (o czym zresztą w kilku wpisach zdążyłem już napomknąć), moje oczekiwania były dosyć wygórowane.

Strona główna wita nas kafelkami promującymi różne produkty i prezentującymi kilka zalet samego sklepu (m.in dostawa tego samego dnia). Poniżej znajdziemy toplistę produktów z podziałem na 6 kategorii, a jeszcze niżej najnowsze wpisy z firmowego bloga (nomen omen bardzo dobrego przykładu jak powinno się robić content marketing). Rewolucja? Myślę, że stali klienci nie przeżyli żadnego szoku, a dla tych nowych układ z pewnością będzie jasny i czytelny. Może tylko nieco dziwić słabo widoczna wyszukiwarka, której notabene silnik nie do końca chyba jeszcze dobrze działa:

Właściwy produkt jest... 9 wynikiem.

Właściwy produkt jest… 9 wynikiem.

Strona produktu

Otworzyłem przykładową stronę z opisem produktu i… zacząłem zastanawiać się co się właściwie zmieniło. Na pewno „odchudzono” nieco stronę produktu, jeszcze bardziej promując sekcję „Chcesz kupić ten produkt, bo…”. Powiększono także zdjęcie główne produktu oraz samą cenę i muszę powiedzieć, że są to na pewno zmiany na plus. Sam opis na pewno dobrze się przegląda, czcionka jest odpowiedniej wielkości, mamy często do obejrzenia materiały wideo, galerię, specyfikację. No to w czym problem? Spodziewałem się jakiejś rewolucji, to co dostaliśmy to jednak tylko lifting.

Kompletnie nie widać żadnych pomysłów na optymalizację opisów produktów. Słabo wygląda integracja z blog.cdp.pl, pełnego przecież setek ciekawych materiałów dotyczących wybranych produktów. Przejrzałem kilkadziesiąt produktów z różnych kategorii, mniej lub bardziej popularnych i wszędzie wygląda to tak samo. W wielu produktach znajdują się zdjęcia przeciętnej jakości. W sklepie wprowadzano opcję darmowej wysyłki, ale zupełnie zapomniano pochwalić się tym na karcie produktu. Co ciekawe zostawiono za to raczej mało używaną w sklepach internetowych opcję „dodaj do listy życzeń”. No to gdzie te zmiany?

Ano nie ma co ukrywać, że w e-commerce coraz bardziej liczy się to jak wygląda strona produktu w wersji mobilnej. I tutaj trzeba przyznać, że robi ona lepsze wrażenie niż w wersji pecetowej. Po prostu na małym ekranie wydaje się, że jest wypełniona większą ilością materiałów, jest naprawdę czytelna, szybko się ładuję i zapewnia łatwą nawigację. Tylko tyle i aż tyle.

Wersja mobilna.

Wersja mobilna.

Nowa strategia

Jak możemy przeczytać w materiałach prasowych, sklep otwiera się na nowych klientów i rzuca rękawice takim olbrzymom jak Merlin i Empik. Fajnie, że uproszczono ścieżkę zakupową, zadbano o wersję mobilną, dodano nowe kategorie produktów (przy okazji rezygnując wyłącznie z dystrybucji cyfrowych produktów).

Pytanie tylko, czy taka strategia nie powoduje właśnie, że ta standaryzacja opisów produktów będzie szła w takim nijakim, mało odważnym kierunku? Dotychczas sklep miał dosyć dobrze sprofilowaną grupę odbiorców, mocno związaną z fanami gier komputerowych i okołogrowej kultury. Przy próbie rozszerzenia jej o klienta bardziej masowego, może okazać się, że sklep będzie niedługo taki sam jak wiele innych, bez specjalnych wyróżników i wiernej społeczności.

Poniżej porównanie jak wygląda opis tego samego produktu na CDP i stronie producenta.

wiedzmin 3 opis na cdp pl

CDP.pl

TheWitcher.com

TheWitcher.com

Jak widać na porównaniu, producent w swoim opisie produktu postawił na multimedialność, mając na uwadze do kogo adresowany jest produkt. Na CDP.pl, opis tego samego produktu jest już mocno „ugrzeczniony”, bez fajerwerków, zawiera więcej tekstu, a przecież jest skierowany do tego samego klienta.

Oczywiście, producent może sobie pozwolić na „dopieszczenie” swojej strony, tylko zauważmy, że dzisiaj sklepy internetowe są w stanie w podobny sposób przygotowywać (przynajmniej dla kluczowych produktów) atrakcyjne opisy i nie potrzebna jest do tego kosmiczna i czasochłonna technologia. Akurat w przypadku CDP.pl jest to o tyle łatwiejsze, że dysponuje własnym zespołem contentowym, tylko tego w samej bazie produktów za bardzo nie widać.

Podsumowanie

Obecnie sklep wygląda jakby był gdzieś w połowie drogi między starą, skupioną wokół społeczności graczy, wersją sklepu, a miejscem mającym znacznie większe ambicje. Póki co bardziej postawiono na dostosowanie się do zakupów mobilnych i poszerzenie asortymentu. Nowa strona produktu jest schludna, ale z pewnością nie stanowi nowej jakości, tylko raczej stara się wpisywać w trendy, w przeciwieństwie do tego co prezentował pierwszy launch sklepu.


Paweł Cyzman

W e-commerce to nie "content is king". Prawdziwym królem jest product content :)

  • Edi

    Ty myślałeś, że dla każdej gry odjebia taka strone jak producent dla swojego tytułu? To dobry jestes.

    • pawelcyzman

      Edi, to porówanie jest po to żeby uzmysłowić jak można opisywać produkty w sposób przyjemny dla oka, wywołując efekt „shut up and take my money!’. Obecnie sklepy internetowe zdają się nie wykorzystywać tego co dają dzisiejsze możliwości techniczne, stąd większość sklepów wygląda dosyć sztampowo. Za jakiś czas wrzucę wpis, który będzie pokazywał ciekawe (i nieliczne) przykłady z polskiego rynku, które z taką nudą próbują zerwać.