Opisy produktów a SEO
04 Sty 2014

Opisy produktów a SEO

Metoda „kopiuj wklej” w przypadku opisywania produktów ma nadal wielu zwolenników. Wystarczy skopiować opis i zdjęcie ze strony producenta (albo ukraść z innego sklepu internetowego), dodać ewentualnie parę informacji handlowych od siebie i gotowe.  Szybkie i proste. To gdzie jest haczyk?

 „Wszyscy tak robią”.

Powodów kopiowania opisów produktów jest kilka. Po pierwsze oszczędność czasu, wszak nie musimy sami od podstaw opisywać produktu. Dla jeszcze większej wygody możemy zintegrować sklep z dostawcą oferującym bazę takich opisów wraz ze zdjęciami i pełną specyfikacją techniczną. Po drugie wydaje nam się, że kto jak nie producent opiszę swój produkt najlepiej. Po trzecie wreszcie przeświadczenie, że „wszyscy tak robią”, a konsumenci szukając danego produktu nie zwracają uwagi na unikatowość opisu.  Efekt jest mniej więcej taki:

Opis telewizora SAMSUNG UE40F6320 (Morele.net)

Opis telewizora SAMSUNG UE40F6320 (Morele.net)

Ten sam produkt w innym sklepie (partneragdrtv.com.pl)

Ten sam produkt w innym sklepie (partneragdrtv.com.pl)

 

Co na to SEO?

Metoda „kopiuj wklej” jest bardzo krótkowzroczna. Wyszukiwarki coraz bardziej cenią sobie unikatowe treści, dlatego należy już teraz mieć opracowaną strategię budowania własnego contentu produktowego.  Google rozwiązuje problem zduplikowanego contentu, usuwając lub ukrywając część wyników:

 

Kopiując gotowe opisy ze stron producentów lub importując je z jakiejś bazy opisów, nie polepszymy naszej pozycji w wyszukiwarkach. Mechanizm został opisany m.in w książce „Sekrety SEO. Tajna wiedza ekspertów”:

„Jeśli umieścisz na stronie dokładnie tę samą kopię tekstu, jaka znajduje się na stu innych stronach, pozycja w wynikach zależeć będzie od tekstu stopki, a także autorytetu Twojego i stu konkurentów. (…) Unikatowa i interesująca zawartość przyciąga łącza (…), które jeszcze bardziej zwiększają pozycję w wynikach. To takie proste.”

Pamiętajmy jednak, żeby nie skupiać się wyłącznie na optymalizacji opisów produktów pod SEO. Dużo ważniejsze jest to, żeby karta produktu była „user friendly”, czyli prezentowała wszystkie najważniejsze dane w jak najbardziej przystępny sposób. Tworzenie unikatowych, ale bardzo długich opisów naszpikowanych słowami kluczowymi, może przynieść efekt odwrotny od oczekiwanego.  Podobnie zresztą jak dopisywanie akapitów „wypełniaczy” zawierających nikłą wartość merytoryczną dla kupującego. Zobaczmy więc jak wyglądają opisy SEO friendly:

Unikatowa treść:

  • zamiast suchych danych technicznych, opisanie konkretnych przykładów działania danej funkcji produktu, opis zgodny z modelem AIDA
  • opinie pisane przez klientów (nawet te negatywne mogą poprawiać konwersję!)
  • recenzje produktu (własne lub zrobione przez osoby trzecie na wyłączność)
  • zdjęcia wysokiej jakości, własnej produkcji (inne ujęcia, prezentacje użycia, porównania z innymi produktami)
  • dodatkowe materiały multimedialne (wideorecenzje, prezentacje 3D, pokazanie akcesoriów, wariantów kolorystycznych, poradniki, porównania, newsy)
Unikatowe zdjęcia i schematy produktu (kuzniewski.pl)

Unikatowe zdjęcia i schematy produktu (kuzniewski.pl)

Odpowiedni format:

  • podstawowe zasady webwritingu takie jak: zasada odwróconej piramidy (najważniejsze informacje na początku), podział na kilka akapitów, stosowanie pogrubień, linków wewnętrznych (np. do wyjaśniania specjalistycznych pojęć), używanie punktatorów w wyliczaniu cech
  • przejrzystość, łatwość nawigacji po karcie produktu, „okruszki
  • przyjęcie standardu nazewnictwa produktów (w tym przyjazne linki do poszczególnych produktów)
  • uzupełnienie listy parametrów ponadto co przygotował producent (np. na podstawie własnych testów, pomiarów, sugestii zakupowych)
"Odwrócona piramida" w praktyce. (cdp.pl)

„Odwrócona piramida” w praktyce. (cdp.pl)

Atrakcyjność contentu:

  • User generated content (zachęcanie klientów do zostawiania opinii, komentowania, oceniania), tworzenia konfiguracji produktu, „lajkowania”)
  • Budowanie kompendium wiedzy o produkcie = dzielenie się linkami do produktu przez userów (fora, blogi, social media)
  • traktowanie tekstu jako jeden, a nie jedyny element opisu produktu
  • rekomendowanie odpowiednich produktów, specjalistyczne wyszukiwarki, klasyfikatory produktów
Zachęcanie klientów do pisania opinii (8a.pl)

Zachęcanie klientów do pisania opinii (8a.pl)

A czego unikać?

  • udostępniania swoich unikatowych opisów innym podmiotom współpracującym (np. porównywarki, agregatory ofert sklepów), w tego typu przypadkach należy udostępniać opis alternatywny lub skrócony
  • korzystania z niepewnych źródeł informacji (np. spekulacje w serwisach branżowych pojawiające się przed premierą danego produktu)
  • opisywania produktów według jednego, sztampowego schematu (Produkt przeznaczony jest… główne cechy to …)
  • naszpikowania opisu słowami kluczowymi pod które chcemy pozycjonować naszą ofertę. Opis powinien być jak najbardziej naturalny i pisany „pod człowieka” , a nie głównie pod algorytmy wyszukiwarek. Pamiętajmy, że coraz lepiej radzą sobie one z rozpoznaniem odmian, synonimów itp.
  • pisania poprawnie merytorycznie, ale niezrozumiale dla klientów odwiedzających nasz sklep
  • „nabijania” sobie sztucznie linków do poszczególnych ofert lub korzystanie z innych nieetycznych metod pozycjonowania (kara może mieć kolosalne konsekwencje których nie da się szybko naprawić!)

 


Paweł Cyzman

W e-commerce to nie "content is king". Prawdziwym królem jest product content :)