Opisy produktów nie muszą być nudne! (18+)
10 Lip 2014

Opisy produktów nie muszą być nudne! (18+)

Czasami szukając jakiegoś produktu w sieci można naprawdę umrzeć z nudów. Opisy produktów w większości przypadków mało się od siebie różnią. Można jednak trafić na oryginalne przypadki…

Dlaczego opisy są nudne.

Zacznijmy od krótkiej listy  powodów dla których z opisów produktów wieje nudą:

  • większość sklepów nie wychodzi poza określony schemat opisywania produktów (często bazując na „gotowcach” od producentów)
  • bazowanie na gotowych systemach sklepowych powoduję, że duża część produktów „wygląda” w różnych sklepach tak samo, różniąc się głównie ceną
  • strony produktów są przeładowane treścią, dominuje mała czcionka, stonowana kolorystyka i nieczytelne formatowanie tekstu (np. brak wyraźnych akapitów)
  • rzadko który sklep, „dokłada” od siebie dodatkowy, unikatowy content w postaci materiałów wideo, recenzji, porównań, własnych testów
  • panuje przekonanie, aby pokazywać produkt tylko z dobrej strony (zamiast np. polecić produkt mniej zaawansowany dla amatorów, a specjalistów zachęcić do obejrzenia wyższego modelu)
  • opisy są pisane językiem, który ma pasować do „przeciętnego klienta”, tracąc w ten sposób szansę na wysyłanie komunikatów dopasowanych do kluczowego odbiorcy
  • mimo wielu dostępnych możliwości technicznych, rzadko który opis zachęca do interakcji

 

Mogą być zabawne.

Teoretycznie to tylko kolejny sklep typu „oferta dnia”. Łatwo jednak dostrzec dosyć luźne i szczere podejście w prowadzeniu e-commerce. Z przykładowego opisu automatycznego odkurzacza Roomba dowiemy się m.in tego, że: „nawet nie stał w pobliżu nowszego modelu” oraz „potrafi po prostu odkurzać, leniu”. Dodatkowo zobaczymy mapkę pokazująca skąd pochodzą osoby, które kupiły to „badziewie” 🙂 Warto także zajrzeć do sekcji FAQ, które w swojej treści nie przypomina smutnej formułki.

meh smieszny opis produktu

(źródło: meh.com)

Mogą być spektakularne.

Wow! Taka była moja pierwsza reakcja jak zobaczyłem ten opis produktu. Prawdziwy majstersztyk techniczny wykorzystujący po prostu to co dobrego oferuje HTML5. Mamy tutaj nie tylko takie elementy jak piękne zdjęcia i pokazanie kluczowych cech, ale zmieścił się także materiał wideo oraz opis dostępnych akcesoriów. To jest właśnie przykład opisu, który naprawdę mówi „kup mnie!”.

(źródło: http://moto.oakley.com)

(źródło: http://moto.oakley.com)

 

Mogą angażować.

Oto nietypowe rozwiązanie realnego problemu ze świata e-commerce, czyli kupowania przez panów swoim partnerkom dopasowanej bielizny. Myślę, że odkrycie takiej funkcji opisu produktu nie tylko wpłynie pozytywnie na wartość zamówienia, ale także zachęci do robienia zakupów przez mobile 🙂


Paweł Cyzman

W e-commerce to nie "content is king". Prawdziwym królem jest product content :)