Uwaga, będą kary za błędy w opisach produktów!
19 Gru 2017

Uwaga, będą kary za błędy w opisach produktów!

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył niedawno na jedną z firm karę w wysokości 15 000 zł za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji w opisach produktów, które sprzedawali na Allegro.

W dokumencie ‚Decyzja RLU Nr 6/17 Wersja BIP’ możemy przeczytać szczegóły dotyczące tego konkretnego przypadku.

Za co konkretnie?

Analiza materiałów uzyskanych w toku postępowania wyjaśniającego dała podstawę do wszczęcia, postanowieniem z dnia 28 września 2016r., postępowania w sprawie stosowania przez Przedsiębiorców praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, polegających na:
1. rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji o sklasyfikowaniu przez bliżej nieokreślone czasopismo „Baby” oferowanych przez Przedsiębiorców do sprzedaży, poprzez platformę aukcyjną allegro.pl, podgrzewaczy do butelek Snow Bear Autodom HB-003 i Snow Bear do wszystkich butelek HB-002, jako najlepszych i najmniej awaryjnych podgrzewaczy na rynku, co może zostać uznane za działanie wprowadzające w błąd, mogące powodować podjęcie przez konsumenta decyzji dotyczącej zakupu podgrzewacza, której inaczej nie podjąłby;
2. rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji o przebadaniu przez „Sanepid” oferowanych przez Przedsiębiorców do sprzedaży, poprzez platformę aukcyjną allegro.pl, podgrzewaczy do butelek, w tym pojemników do pokarmu, Snow Bear Autodom HB-003 i Snow Bear do wszystkich butelek HB-002, co może zostać uznane za działanie wprowadzające w błąd, mogące powodować podjęcie przez konsumenta decyzji dotyczącej zakupu podgrzewacza, której inaczej nie podjąłby;
3. rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji o sklasyfikowaniu oferowanych przez Przedsiębiorców do sprzedaży, poprzez platformę aukcyjną allegro.pl, podgrzewaczy do butelek Snow Bear Autodom HB-003 i Snow Bear do wszystkich butelek HB-002, jako najlepszych i najmniej awaryjnych podgrzewaczy na rynku, bez wskazania autorstwa i metody rzekomo dokonanej klasyfikacji, co może zostać uznane za działanie
6
wprowadzające w błąd, mogące powodować podjęcie przez konsumenta decyzji dotyczącej zakupu podgrzewacza, której inaczej nie podjąłby,
które to działania mogą stanowić nieuczciwą praktykę rynkową, określoną w art. 5 ust. 1 i 2 pkt 1 oraz ust. 3 pkt 2 w zw. z art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 3 ze zm.; dalej jako: „u.p.n.p.r.”) i tym samym praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, określoną w art. 24 ust. 1 i 2 pkt 3 powołanej ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.

Jak wyglądało to w opisie produktu?

W opisach aukcji przedmiotowych podgrzewaczy, wystawionych przez Multi-Import, trwających w okresie od 21 września 2015r. do 12 lutego 2016r. znalazły się m.in. następujące informacje:
 „Oferowany podgrzewacz ma 9 cm średnicy i został sklasyfikowany jako najlepszy i najmniej awaryjny podgrzewacz na rynku przez czasopismo BABY !”
 „Podgrzewacz oraz pojemniczek do pokarmu zostały przebadane przez SANEPID”.
Przedstawione przez Przedsiębiorców materiały źródłowe nie stanowiły podstawy sformułowania wskazanych wyżej informacji, stanowiących część opisu aukcji. Multi-Import nie przesłał na wezwanie Prezesa UOKiK żadnych kopii, czy też oryginałów publikacji nt. testów podgrzewaczy, z których mogłoby wynikać sklasyfikowanie przez określone czasopismo przedmiotowych podgrzewczy jako „najlepszych i najmniej awaryjnych” na rynku. Przedsiębiorcy nie przedstawili żadnych dowodów na istnienie czasopisma „Baby” i rzekomo dokonanej przez nie klasyfikacji podgrzewaczy. Prezes UOKiK także nie ustalił, aby na rynku istniało czasopismo „Baby”. Przesłana natomiast w uzupełnieniu odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania wyjaśniającego kopia opinii Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białymstoku, niezależnie od tego, że dotyczy tylko jednego z dwóch oferowanych typów podgrzewaczy (Snow Bear do wszystkich butelek HB-002), to pochodzi z dnia 11 maja 2016r., a więc nie ma żadnego związku ze sprzedażą w formie aukcji, prowadzoną przez Multi-Import od dnia 21 września 2015r. do dnia 12 lutego 2016r.

Jak broniło się przedsiębiorstwo?

Przedsiębiorcy stwierdzili, że „Na podstawie certyfikatów przedstawionych przez producenta umieszczono opis odnośnie badania przez Sanepid zamiast przez akredytowane laboratorium”. Natomiast w odniesieniu do użytego w opisach aukcyjnych stwierdzenia o sklasyfikowaniu oferowanych podgrzewaczy jako najlepsze i najmniej awaryjne na rynku Multi-Import stwierdził, że zostało ono podane „jako wnioski, które wyciągnęliśmy z forum internetowych na których nasi klienci wymieniają się pozytywną opinią o podgrzewaczach do pokarmu”.

Na co zwrócić uwagę?

– nie wiemy dokładnie skąd sklep pobierał opisy produktów (w tym przypadku nie ma mowy o błędzie po stronie producenta, a raczej nadinterpretacji pewnych danych) więc nie wiadomo czy np. nieprawdziwe informacje pojawiły się na wskutek bujnej wyobraźni jednego z tanich dostawców opisów produktów czy też samych właścicieli bądź pracowników sklepu

– to może być dopiero początek lawiny takich kar, dlatego warto temat opisów produktów już teraz traktować systemowo (np. kontrolując ich zgodność z prawem, uwzględniać ten aspekt we wszelkich umowach z dostawcami treści, przeprowadzać cykliczne audyty bazy opisów, aktualizować wiedzę o stanie prawnym związanym z tym obszarem itd.)

– należy unikać nadinterpretacji danych uzyskiwanych z materiałów producenta przy tworzeniu własnych, unikatowych treści produktowych (vide powoływanie się na oceny produktu w nieistniejącym czasopiśmie branżowym)

– konkurencja może zacząć analizować nasze opisy produktów pod kątem rozpowszechniania nieprawdziwych informacji (warto już teraz zweryfikować na ile jesteśmy pewni jakości i zgodności z prawem aktualnej bazy opisów produktów, czy ktoś za to odpowiada, jakie procedury są obecnie stosowane)

– na dostawcach treści będzie ciążyć coraz większa odpowiedzialność za zgodność opisów produktów z prawdą (przy jednoczesnym dbaniu o dobrą konwersję), może otworzyć się nowe pole do negocjacji umów współpracy ze sklepami internetowymi

– stawki za dobry opis produktu mogą pójść w górę, osoby dostarczające treści muszą podnosić swoje kompetencje, więcej czasu poświęcać na weryfikację danych produktowych i opinii krążących w sieci

– branża e-commerce w związku z rosnącą presją (potencjalne kary mogą być naprawdę wysokie, szczególnie przy ogromnej bazie opisów, dużych obrotach) może chętniej stawiać na budowanie własnych teamów odpowiedzialnych za proces pozyskiwania i optymalizacji treści produktowych

Co warto zapamiętać?

Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.p.n.p.r., praktykę rynkową uznaje się za działanie wprowadzające w błąd, jeżeli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął. Wprowadzającym w błąd działaniem może być w szczególności rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji (art. 5 ust. 2 pkt 1 u.p.n.p.r.) i może dotyczyć cech produktu, w szczególności jego pochodzenia geograficznego lub handlowego, ilości, jakości, sposobu wykonania, składników, daty produkcji, przydatności, możliwości i spodziewanych wyników zastosowania produktu, wyposażenia dodatkowego, testów i wyników badań lub kontroli przeprowadzanych na produkcie, zezwoleń, nagród lub wyróżnień uzyskanych przez produkt, ryzyka i korzyści związanych z produktem (art. 5 ust. 3 pkt 2 ww. ustawy).
Wymaga podkreślenia, że obowiązek rzetelnego informowania konsumentów obejmuje wszystkie etapy sprzedaży, począwszy od przekazów reklamowych (ofertowych), których celem jest zainteresowanie potencjalnych nabywców ofertą handlową przedsiębiorcy, aż do momentu zawarcia umowy, której przedmiotem będzie nabycie towaru lub usługi. Szczególną uwagę ustawodawca przywiązuje do właściwego informowania konsumentów w początkowej fazie sprzedaży, gdyż właśnie na tym etapie stosowana przez profesjonalistów reklama i nierzetelna informacja wpłynąć może na decyzje konsumentów w zakresie zakupu. Zaznaczyć należy, że zasadą warunkującą uznanie komunikacji handlowej za rzetelną i obiektywną jest kształtowanie przez nią rzeczywistych wyobrażeń o cenie nabywanego produktu i korzyściach związanych z propozycją w tym zakresie.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów - #

 

 


Paweł Cyzman

W e-commerce to nie "content is king". Prawdziwym królem jest product content :)